Dolny Śląsk. Pamiętam Powódź

Dłuższe wspomnienia

<< powrót

Powódź z mojego okna

  Wacław Grabkowski: Powódź z mojego okna   Pamiętam, jak wielka woda wchodziła do miasta od wschodu. Szczególnie utkwił mi w pamięci moment, gdy cienki jęzor powodzi sunął ulicą przy krawężniku w stronę mojej kamienicy.   Chciałbym się z Wami podzielić refleksjami z powodzi, którą przeżyłem z rodziną w 1997 r. W środę rano, gdy deszcz usta... [ więcej ]